GARDA i NORA
GARDA i mała NORA
  GARDA, NORA, NALEWKA
GARDA, NORA, NALEWKA - założycielki hodowli
 

Hodowla „z Kuny” to ładny kawałek psiej historii. Niedługo święcić będziemy jubileusz 25-lecia. Będzie to święto nie wystawowych zwycięzców, ale Osobowości. Osobowości, których już z nami nie ma i tych, które zaszczycają nas i cieszą swoją obecnością.

Pierwszą suką hodowlaną była zakupiona w 1980 roku SABA od Jancola, ale to jej córce, GARDZIE z Kuny, należy się miano Matki Hodowli.

Majestatycznej GARDZIE hodowla zawdzięcza nie tylko wiele udanych i pięknych miotów rottweilerów, ale i PONY. To właśnie dla niej, a raczej jej „rozruszania” zakupiona została ponka NALEWKA.

Hodowla z Kuny

Jeśli chce się scharakteryzować długo działającą hodowlę nie sposób uniknąć wspomnień, nieraz bolesnych, dotyczących tych psów, które już odeszły. Nie ma już GARDY i jej mądrych orzechowych oczu, nie ma AJAKSA i jego dumy, brak zawsze pewnego siebie HETMANA, a już chyba najbardziej doskwiera nieobecność NORY (BESTY Dom Argosa) - przyjaciółki i wielkiej psiej osobowości. Tworzą oni historię „z Kuny” - jej przyszłość to młode suki, ponki: GĄSKA, FILIPINA (DOBRA) oraz rottweilerki: WATAŻKA (VAJA) i WAJA (VIVA). Rottweilery i pony to przede wszystkim moi przyjaciele. Jeżdżą co prawda na wystawy, ale to nie tytuły liczą się najbardziej. Najważniejsza jest ta nieokreślona więź, świadomość, że kontakt psa i człowieka jest czymś więcej niż tolerancją.